czwartek, 28 lipca 2011

bbbbbbbb





buty - H&M, dział męski
szorty - Pimkie
czarna krótka bluzka - H&M (ona jest zrobiona z niesamowitego materiały, coś jak zamsz. Kiedyś pokażę :))
plecak - vintage





i jeszcze nie tylko śliczna ale i pyszna bułka upieczona przez Ewelinę :D

niedziela, 8 maja 2011

!!!



luźna bluzka w paski - H&M
jeansowe szorty - Pimkie
okulary przeciwsłoneczne - Pimkie
buty - Dr Martens



















wtorek, 22 marca 2011

trututudum








kapelusz - mój skarb najdroższy z h&m'u :D
bluzka w ptaki - Pull&Bear
czarna spódniczka - pożyczona od siostry
buty - sh


a tu możecie zobaczyć kolor bluzki:

niedziela, 30 stycznia 2011

Zima... fu.



Dzisiaj w końcu wyszło słońce! Od razu chce się żyć :D
Ostatnimi czasy oglądam tylko dobre filmy... To przyjemne uczucie. Ferie mijają mi baaardzo przyjemnie, choć leniwie. Ale stanowczo za szybko! Nim się obejrzałam, miną pierwszy tydzień. Zawsze tak jest, ale nigdy się do tego nie przyzwyczaję.
Dzisiaj prezentuję sukienkę, w której się zakochałam i którą mogłabym już nigdy z siebie nie zdejmować. Ten krój, koronka na plecach, i w ogóle... muah!

Tak, zimą wychodzą ładne zdjęcia. Ale to nie zmienia faktu, że jej nie lubię.






























sukienka - Pimkie
buty - Mr. Martens
rajstopy - jakiś mały sklep

sobota, 22 stycznia 2011

yeah


Ferie 2011 czas zacząć! Nie mam żadnych planów, nigdzie nie wyjeżdżam ale od świąt moją głowę zajmowała jedna myśl - byle do ferii. Poprawiłam wszystkie oceny przed końcem półrocza więc w marcu będę mogła cieszyć się wiosną i odwiedzać AP i nie martwić się poprawką z chemii. A teraz mogę mieć wszystko w dupie. Kiedyś nie doceniałam wakacji, ferii ani weekendów. Tak, czekało się na nie z utęsknieniem ale dopiero w liceum dają popalić. Teraz czas bez szkoły jest czasem najlepszym.
Przez te dwa tygodnie, gdy w końcu mam czas, zapewne notki będą pojawiać się częściej. A przynajmniej taką mam nadzieję.







niedziela, 2 stycznia 2011

2011



Nowy Rok. Ten będzie lepszy niż poprzedni, przynajmniej taką mam nadzieję. Choć muszę przyznać, że 2010 był naprawdę dobry. Rzecz jasna zrobiłam listę postanowień noworocznych, których zapewne nie dotrzymam, ale warto spróbować. Bo kto wie, może w tym roku będzie inaczej. Jest też lista życzeń na których spełnienie czekam ze zniecierpliwieniem. Oby się nie skończyło na czekaniu.
Dzisiaj prezentuję strój, w którym witałam Nowy Rok.

legginsy ze skórzanymi wstawkami - nie sieciówka
buty - Dr. Martens
długa bokserka - H&M
kamizelka - New Yorker